Jedną z największych rafinerii ropy w Rumunii, o rocznej zdolności przerobowej 3,5 mln ton, była spółka z siedzibą w Oneşti, funkcjonująca pod nazwą RAFO Onești. Po transformacji w 1991 r. w spółkę akcyjną, podmiot przeszedł szereg zmian właścicielskich – początkowo w ramach prywatyzacji w 2001 r. udziały 60 % nabyły Imperial Oil i Canyon Servicos, następnie w 2003 r. przejęła je brytyjska firma Balkan Petroleum, a w 2006 r. rafineria trafiła pod kontrolę Calder‑A, która spłaciła zobowiązania wobec budżetu państwa. Kluczowy przełom nastąpił w 2007 r., kiedy 98 % akcji przejął rosyjski inwestor Iakov Goldovskiy poprzez spółkę Petrochemical Holding GmbH zarejestrowaną w Austrii; po wymianie długów na kapitał udział ten wyniósł 96,5 % całego kapitału.
Zarządzanie rafinerią sprawował w tym okresie Marin Anton, wymieniony w publicznych rejestrach jako dyrektor generalny (CEO). W strukturze podmiotu funkcjonowały także powiązane jednostki przemysłowe, m.in. dawne zakłady w ramach Combinatul Petrochimic Borzești, a przed likwidacją spółka prowadziła sieć 290 stacji paliw, z czego 45 było własnością RAFO Onești, a pozostałe – oddziały franczyzowe. Po zaprzestaniu produkcji w 2008 r. z powodu braku możliwości odnowienia koncesji środowiskowej, spółka weszła w postępowanie upadłościowe w 2014 r., a w 2019 r. formalnie ogłosiła upadłość. Aktywa zostały następnie nabyte przez grupę transportową Grampet, która planuje przekształcić teren w największe w regionie centrum logistyczne dla kontenerów i produktów naftowych.
Z perspektywy AML struktura własnościowa RAFO Onești wymaga szczególnej uwagi. Udział rosyjskiego inwestora Iakov Goldovskiy, pośredniczącego przez austriacką spółkę holdingową, w połączeniu z licznymi zmianami właścicieli i przekształceniami w trakcie postępowania upadłościowego, tworzy złożony łańcuch beneficjentów, co zwiększa ryzyko ukrywania rzeczywistych właścicieli oraz prania pieniędzy. Dodatkowo fakt, że aktywa zostały przekazane pod nowego właściciela – Grampet – w warunkach restrukturyzacji, wymaga monitorowania pod kątem ewentualnych nieprawidłowości w wycenie, transferze środków i dalszych transakcji z podmiotami zagranicznymi. Wszystkie te elementy wskazują na konieczność przeprowadzenia szczegółowej analizy due‑diligence oraz stałego nadzoru AML.